<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Gdy sonko przygrzeje"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month=3>
<date=1952-03-02>
<period=w2> 
<status=1_obieg">
<support=paper">
Wstpcie no do mnie na chwileczk, ssiadko  zawoaa Kowalska do przechodzcej drog Czupryniakowej i gocinnie otworzya przed ni furtk 
 Co si siao?  pytaa Czupryniakowa starannie otrzepujc przed progiem nieg z butw.
 Chciaam przed niedziel, porozmawia z wami  odpowiedziaa Kowalska, wprowadzajc ssiadk do cieplej izby.
 Przed niedziel? A co jest w niedziel?  zdziwia si Czupryniakowa.
 Zebranie Gromadzkie w sprawie sieww wiosennych. Pomylaam sobie, e warto wam przypomnie, ebycie na pewno przyszli na to zebranie.
 Zdejmijcie no chustk, bo si zagrzejecie, i usidcie, to spokojnie porozmawiamy  mwia Kowalska pomagajc Czupryniakowej rozdzia si z chustki i przysuna jej stoek.
 To wane zebranie  nawizaa Kowalska przerwan rozmow  trza, eby wszystkie kobiety przyszy radzi w sprawie sieww.
 A nie obejdzie si tam bez nas? Chopi niech sami radz  powiedziaa Czupryniakowa.
 Nie mwcie tak! Przecie my jestemy gospodyniami swojej wsi, to i nasze prawo i obowizek radzi wsplnie z mczyznami o tak wanej sprawie jak siewy. Ju tak jest, e babskie oko urnie wszystkiego dopatrzy. Lepiej teraz wszystko akuratnie urzdzi, ni potem poniewczasie wyrzeka.
 Niby prawda. Ino mi si widzi, e na co znw tyle radzenia koo sieww. Niech ino troch sonko przygrzeje, a nieg stopi  sa trzeba i tyle. eby by chleba dostatek.
 Racja, ale nim si wyjdzie w pole sia. Trzeba zawczasu wszystko przygotowa, eby potem bez zwoki i sprawnie sza robota. I to nie tylko na swojej gospodarce, ale i we wsplnych sprawach caej gromady. Choby i ta pomoc ssiedzka. Trzeba z gry uoy plan. Kto komu i kiedy ma pomaga. eby nie byo tak, jak przy niwach si zdarzyo, e wdowa po Kasprzaku nie moga si doczeka pomocy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
